poniedziałek, 30 listopada 2009

something warm around my neck

Szary, grubopleciony tzw. komin zdominował kolejną stylizację z Parowozowni. Wypatrzyłam go na męskim dziale w h&m. Okazał się idealnym dodatkiem na chłodniejsze dni, i nie dość, że fantastycznie wygląda to jeszcze daje ciepło:) Jak widać nie trzeba go nosić tylko do ciepłych kurtek czy płaszczy. Pasuje także jako alternatywna forma ozdoby szyi. Połaczyłam go z haarem pants, oversizowym topem i skórzaną kurtką.Całość wygląda dość luźno, i dokładnie taki efekt chciałam uzyskać.








fot. Karol

something warm around my neck- h&m
haarem pants- zara
oversize tshirt- zara
leather- diverse
boots- primark

2 komentarze:

  1. świetna stylizacja!zapowiada się ciekawie, będę tu częściej zaglądać:)

    OdpowiedzUsuń